Więcej już nie dało się wcisnąć w tytuł notki. ;) Dawno nie pisałem i nie zapowiada się, żebym zaczął często i gęsto pisać, dlatego w telegraficznym skrócie kilka spraw. Co łączy wszystkie keywordy użyte w tytule? Nic.
Szukam mieszkania
Po pierwsze i najważniejsze. Jako studenci pierwszego roku na Wydziale ETI na Politechnice Gdańskiej wraz z damieniksem szukamy dla siebie mieszkania. Dołączymy do kogoś lub wynajmiemy mieszkanie samodzielnie. Informacje w czerwonym boksie pod topem. Niestety nie udało się nam dostać do akademika. Odrzucono 319 osób. Będziemy składać odwołania, ale pewnie na nic się one nie zdadzą. Bez dwóch zdań dużo winy leży po stronie U**ędu Sk**bowego, który nie podał realnych zarobków w zaświadczeniu o dochodach rodziców. Niestety dołączenie do odwołania nowych zaświadczeń jest niedopuszczalne. Nawet pomijając to poziom biurokratyzmu Komisji Rekrutacyjnej jest niewyobrażalnie wysoki (chyba na lot w kosmos wystarczyłoby mniej papierków).
KDE 4.3 - w poszukiwaniu świeżości
Mówiłem kiedyś, że KDE 4.0 bardzo mi się podoba, jest super, uber i w ogóle fajny. Dziwiły mnie zarzuty innych użytkowników o jego braku stabilności. Gdy dziś odpaliłem LiveCD Kubuntu 9.10 (daily z wczoraj) zauważyłem znaczną poprawę. Kiedy wyszła 4.0 chciałem na nią migrować. Teraz chcę jeszcze bardziej i o ile znajdę chwilę czasu to może jeszcze przed wydaniem stabilnej Koali zainstaluję sobie Kubuntu 9.10 z KDE 4.3 oczywiście. Zalet takiego rozwiązania będzie wiele. KDE wydaje mi się znacznie bardziej wewnętrznie zintegrowane jeżeli chodzi o dołączone aplikacje i wymianę danych między nimi. Poza tym jest tyle aplikacji napisanych w QT, z których korzystam na codzień (Opera, Mnemosyne, VLC, VirtualBox) lub chętnie zamienię dotychczasowe aplikacje na qt-towe odpowiedniki (PSI). Szkoda mi tylko żegnać się z Quod Libetem. ;( Uważam, że dobrym posunięciem było stworzenie stylu Air (dla Plasmy? nie orientuję się z czego się KDE4 składa ;)). Jest znacznie przyjemniejszy dla oka niż pierwotny. Także szybkość działania efektów oferowanych przez kompozytor (czy kompozycję? :D) jest znacznie większa aniżeli Compiz w Gnome. Mam nadzieję, że migracja będzie bezbolesna. ;)
Wielka Brytania i nauka języka
W czasie mojego prawie trzytygodniowego pobytu w Bristolu w UK powstało forum ETI 2009. Padła tam informacja o tym, że będę miał drugi język obcy w planie. Jako, że niemiecki, którego "uczyłem się" ostatnie 5 lat nie jest uber, postanowiłem wybrać sobie inny język. Padło na hiszpański. Póki co bardzo mi się podoba, ale zanim zacznę się nim posługiwać muszę nauczyć się duuużo słówek. Gramatyka nie jest skomplikowana, a wymowa prawie taka jak w polskim. A za parę lat lecę do Hiszpanii. A co! Przypuszczam, że będzie cieplej niż na bałtyckich plażach. ;)
akademik
Autorem bloga jest Mariusz "marines" Kujawski. Poświęcony jest on programowaniu w językach webowych (PHP), tworzeniu stron (XHTML/CSS), systemom operacyjnym oraz przeróżnym nowinkom z sieci. 

Odnośnie akademika: parę dni temu składałem podanie na UW, też masakra, w sumie dałem chyba ze 20 kartek.
Jaki miałeś dochód na osobę, że Ci nie przyznali? Bo ja jeszcze nie mam decyzji, a chcę wiedzieć, czego się można spodziewać.
Z tymi akademikami tak już jest - mój brat też nie dostał.
Nie ma to jak polglish, nie? :D "Co łączy wszystkie keywordy użyte w tytule?" fuj, fuj, fuj! :)
Eh... też nie dostałem. Można niby przewaletować miesiąc lub dwa, i wtedy próbować. Ja się w zeszłym roku załapałem na dwójkę w DS2 na początku grudnia :)
<p>„Także szybkość działania efektów oferowanych przez kompozytor (czy kompozycję? :D) jest znacznie większa aniżeli Compiz w Gnome.”</p>
<p>Anoś. Kiedyś testowałem Compiza i KWina – o ile ten drugi działał mi dość płynnie nawet na moim przedwojennym sprzęcie, to ten pierwszy się ciął niemiłosiernie… Nie wspominając już o zabugowanym kde4-window-decorator.</p>
Dodek, niecałe 1.5k
Trobin, użycie "słów kluczowych" niezbyt by pasowało :]
Worm, całe szczęście jeden z kumpli dostał się do akademika to moooże...
marines, no, to ja się mogę czuć spokojniejszy chyba :) mam dużą rodzinę i do tysiąca nie dobiłem
Wkleję linka do tego wpisu na forum naszego roku. Może ktoś się odezwie. Ja mogę dać Ci jeden numer telefonu do babki, która wynajmuje pokoje. Jest osobne wejście, osobna kuchnia i łazienka - więc można to nazwać prawie mieszkaniem.
Nowaker, dzięki, ale już znaleźliśmy mieszkanie. alarm odwołany. :] (w ogóle to nie zauważyłem twojego komentarza - musiał zaginąć w gąszczu wiadomości od bota)
(Komentarz zmodyfikowany 25.08.2009 o 20:11)
Gratuluję MSS, jeśli wiesz co to znaczy.
wiem jedno - nie chcę być człowiekiem sukcesu
.To widać, że nigdy nim nie będziesz;)
Pozdrawiam;)
TOM
bardzo się z tego cieszę. wolę być normalny.
można być człowiekiem sukcesu a zarazem normalnym ;)
pozdrawiam
mASTEr, nie znasz kontekstu naszej rozmowy :>
a chyba, że tak... to przepraszam :)
ależ nic się nie stało ;]