Po zawalonej matmie obawiałem się nieco o
dostanie się na informatykę na PG. Ostatecznie udało się. Mało zawału nie dostałem. 55.53 punkta ujednoliconego stawiały mnie na krawędzi progu z zeszłego roku (48,76). Pocieszał mnie jedynie trend spadkowy progów. Ale co się okazało? Progi podskoczyły i to nieźle. W tym roku wyniósł on 54.95
53 z kawałkiem (nie pamiętam dokładnie bo strona rekrutacyjna jest teraz piekielnie zarżnięta, a kilka minut po przeczytaniu listy zabrali mi prąd). Jestem 329 na liście (336 przyjętych). Krótko mówiąc udało się. Mam nadzieję, że forum roku nie będzie stać na phpBB (jak znaczna większość ;P).
Moje gratulacje;) Ciężki kierunek, ale warto:) Później zobaczysz:)
wiem, wiem ;) ja już swoją drogę życiową wyznaczyłem dawno i to tylko kolejny "checkpoint" ;)
Mam nadzieję, że forum roku nie będzie stać na phpBB
Ty proroku :D
no chyba po prostu bym się nie zarejestrował gdyby stało na phpBB :P
ale na SSPG się zarejestrowałeś :D
byłem zdesperowany :D no i jeszcze nieprzyjęty :D