Fani Opery z pewnością śledzili stronę Opera Freedom w oczekiwaniu na wyjaśnienie tajemniczych komentarzy znajdujących się w źródle tej strony. Opera miała wynaleźć sieć na nowo. Wśród przypuszczeń można było znaleźć wydanie finalnej Opery 10, implementacja silnika JavaScript Carakan, rozbudowę obecnego systemu Opera Link, czy nawet udostępnienie kodu źródłowego Opery. Tak oto powstała Opera Unite. Moim skromnym zdaniem? Nic ciekawego, a już na pewno nic co mogłoby zrewolucjonizować sieć.
Opera Unite jest, krótko mówiąc, platformą do udostępniania wszelakiego rodzaju rzeczy. Wśród jej usług znajdziemy udostępnianie plików, zdjęć, krótkich notatek, rozmawianie ze znajomymi oraz serwer stron WWW. Poniżej opiszę każdą z tych usług. Najnowszy build Opery 10 z Unite można pobrać dla Windowsa, dla Maca oraz dla Linuksa (swoją drogą z każdym buildem jest coraz mniej możliwości pobierania). Podczas pierwszego uruchomienia którejkolwiek z usług Opera Unite należy podać dane do swojego konta operowego (w razie jego braku można je bezporednio zarejestrować) oraz "nazwać" przeglądarkę w celu późniejszej identyfikacji w sieci. Dostęp do poszczególnych usług z zewnątrz będzie dostępny pod adresem unite://<nazwa_identyfikacyjna>.<login_uzytkownika>.operaunite.com/ (widziałem krótsze), czyli w moim wypadku unite://laptop.marines2.operaunite.com/ (jakby ktoś chciał zajrzeć).
File Sharing - proste udostępnianie plików
Konfiguracja usługi sprowadza się jedynie do wskazania katalogu z udostępnionymi plikami. Co oferuje ta usługa? Nic szczególnego. Najprostsze listowanie plików możliwych do pobrania. Dostęp do nich można ograniczyć wymagając ustalonego hasła lub całkowicie odciąć innych użytkowników umożliwiając pobieranie tylko sobie. Całość doskonale widać na zrzucie:
Fridge - coś na wujka Alzheimera
Przynajmniej z założenia. Jest to podobne do "żółtych karteczek", lecz daleko tej usłudze do takiej wygody i funkcjonalności. Do dyspozycji mamy... lodówkę (wiem, że to dziwne), na której umieścić możemy ustaloną ilość notatek. Powierzchnia lodówki powiększa się wraz z nowymi notatkami w trzech kolorach. Nie można ich potem edytować (jedynie usunąć). Możemy pozwolić na dodawanie notatek innym. Nie rozgryzłem jednak czego dotyczy opcja "Fridge's capacity". Co Wy na to?
Media Player - gdyby ktoś zapomniał odtwaracza
Usługa streamingowania muzyki (testowałem tylko MP3, nie wiem jak jest z innymi formatami), która zdecydowanie nie powala. Czy to miał być odtwarzacz muzyki? Jeżeli tak to jeszcze długa droga przed tą usługą. Jeżeli nie, to czym? Na wypadek gdyby nagle poczuł potrzebę posłuchania jakiegoś utworu? Konfiguracja polega na podaniu katalogu z muzyką (autorzy ostrzegają na swojej stronie, żeby udostępniać tylko te materiały, do których mamy prawa). Tak jak w przypadku plików tak i tutaj możemy udostępnić muzykę wszystkim, graniczyć dostęp na ustalone hasło oraz w ogóle jej nie udostępniać nikomu z zewnątrz. Z funkcji odtwarzania można wymienić odtwarzanie losowe i powtarzanie. Podczas słuchania można przeglądać inne katalogi. Zamknięcie karty z tą usługą poskutkuje zakończeniem słuchania. Dodatkowo możemy użyć wyszukiwarki plików muzycznych.
Photo Sharing - współdzielone albumy zdjęciowe
Uwagę zwracają niskiej jakości miniaturki. Funkcjonalność podstawowa - przeglądanie zdjęć pogrupowanych w foldery. Nic więcej. No chyba, że do ficzerów można zaliczyć wysyłanie zdjęcia mejlem. Konfiguracja jak wyżej: podajemy katalog ze zdjęciami, ustawiamy poziomy dostępu.
Lounge - pogadaj ze znajomymi
Klasyczny czat. Jest lista uczestników, są wypowiedzi, no i oczywiście emotikony! Dostęp można graniczyć na hasło, a osoby niekorzystające z Opery mogą wejść na czat za pomocą linku do strony WWW. Istnieje także możliwość zapraszania osób. Jak to działa? Wspomniałem o tym kilkanaście słów temu. Dostajemy link, który możemy wysłać znajomym. Niezbyt skomplikowane.
Web Server - udostępnij swoje strony WWW
Nic prostszego. Podajesz katalog, w którym przechowujesz swoje strony WWW i już. Niestety na tym się kończy. Może i nie powinienem wymagać od tej usługi więcej, ale obiektywnie patrząc serwowanie samych stron w HTML to trochę za mało. Poza tym niekrótki adres. Nie wiem dla kogo może to być przydatne.
To tyle...
Miało być świetnie, miała być rewolucja, a co jest? Nic. Choć niezaprzeczalnie Opera jest świetną przeglądarką to takie manewry nie przysporzą jej procentów w udziale przeglądarek. Wszystkie te usługi są wybrakowane. Miejmy nadzieję, że sytuacja poprawi się w przyszłości. Krótkie info o Opera Unite skrobnął także Adaś.






opera
Autorem bloga jest Mariusz "marines" Kujawski. Poświęcony jest on programowaniu w językach webowych (PHP), tworzeniu stron (XHTML/CSS), systemom operacyjnym oraz przeróżnym nowinkom z sieci. 

Jak dla mnie, 2 MiB to zdecydowanie za dużo na coś takiego.
a ja miałem nadzieję, że te 2 MiB pozytywnie mnie zaskoczy :>
Za mocno to się nie wgryzłeś w temat ;) To praktycznie cała platforma. Te rzeczy, które wymieniłeś (wymiana plików, etc.) to raptem przykładowe usługi na niej uruchomione.
Inna rzecz, że jakie są jej potencjalne możliwości to się dopiero okaże. Ale jest szansa na coś bliższego rozszerzeniom Firefoksa niż wigdety.
napisałem, że to platforma. nie wykluczyłem powstawania nowych usług. a gdzie znajdę ich więcej skoro te są raptem przykładami?
Yyy, a skąd się wzieły te wszystkie rozszerzenia Firefoksa? Ludzie napisali.
Całe API tego Unite jest podane. Nic tylko siadać i pisać :) Pytanie czy warto. Licencja praktycznie zabiera ci prawa do wszystkiego co umieścisz na serwerach unite.opera.com. Po Opera ASA tego się nie spodziewałem :(
kiedy ktoś jakieś napisze to wtedy napiszę o nich ja ;) rzeczywiście zagalopowałem się i nie zauważyłem API. mimo wszystko uważam, że to będą jedynie takie "kolaboratywne" widżety. równie bez zastosowania.
Opera Unite to taki Windows Live.
Licencja praktycznie zabiera ci prawa do wszystkiego co umieścisz na serwerach unite.opera.com.
Przecież Unite jest oparte o p2p. :P
riddle, z Live nigdy nie korzystałem
eRIZ, pewnie chodzi o własnoręcznie napisane aplikacje do Unite
Chodzi mi o to, że potrzebuje konta Operowego, przeglądarki Opery do zarządzania zawartością, a licencja jest zaprzeczeniem tego co reklamują.
Poczekam na Google Wave, tam przynajmniej mogę mieć swoje własne Unite na serwerze bez wiedzy Google.
@riddle
http://my.opera.com/haavard/blog/2009/06/16/opera-unite-terms-of-service-updated
- można się łączyć z innymi peerami nie używając serwerów pośredniczących opery - używane są one tylko jako ułatwienie ..
.wu: W jaki sposób? Bo na razie to ułatwienie jest skuteczną blokadą przy timeoutującym (lol) proxy.
riddle: restrykcje dotyczą własnych aplikacji, nie plików udostępnianych przez Unite.
Pobawiłem się tym, nawet mi się spodobało, póki jeszcze serwery dawały radę, szał opadł… i co dalej? Sieć odkryta na nowo, to Sieć z lodówką?
W czasie, kiedy wszystkie liczące się nowoczesne przeglądarki (Safari, Chrome, Firefox) stawiają sobie za cel poprawianie wydajności renderowania/interpretowania/pobierania/przetwarzania/whatever, Opera skupia się na zmianie skórki, dołączaniu funkcjonalności, o której zapewne zapomnimy jak o widżetach, a tym samym tylko spowalnianiu przeglądarki. A Carakan daleko…
jednym słowem dupa. a miało być tak pięknie...
Ta licencja dotyczy wyłącznie serwisów, które ktoś stworzy i będzie chciał dystrybuować przez operaunite.com (nic nie stoi na przeszkodził, żeby oferował swoje serwisy do ściągnięcia ze swojej czy innj strony). Ona nie dotyczy contentu udostępnianego przez serwer Unite, bo on nie jest wgrywany na żadną witrynę Opery (proxy Opery jest tak naprawdę tylko przedłużeniem kabla)
mimo wszystko uważam, że jednak co nieco keszują na swoich serwerach
Tylko czekac na wbudowanie w to huba dc, klienta ed2k, kde i torrentow. Pewnie wpadna tez na serwer ftp i bedzie rewolucja, ze mozna komus wgrywac pliki na kompa. Tylko ze przegladarka ma sluzyc do przegladania stron.
Chris, Opera już potrafi renderować strony. :>
Renderowac moze i umie, ale przegladanie nie ogranicza sie do wyswietlenia strony.
no i właśnie dlatego wbudowywują "huba dc, klienta ed2k, kde i torrentow". ;)
Nie widze zwiazku zbytnio, wchodza w nie swoj teren i niepotrzebnie dociazaja przegladarke. Chrome z tego powodu jest mocny - bo jest lajtowy.
najpierw narzekasz, że Opera jest przeładowana niepotrzebnymi ficzerami, a potem mówisz, że przeglądanie nie ogranicza się do wyświetlania stron. ;) oba twoje komentarze nieco przeczą sobie.
Mialem na mysli np. ajax i js, ktore w operze zawodza.
jak dla mnie to deweloperzy zawodzą, a nie Opera.
No tak. Dzieki za rozmowe
służę uprzejmie.
Chris: Trzeba być totalnym ignorantem, albo po prostu nie mieć pojęcia na ten temat, żeby wypisywać takie bzdury jak ty. W dodatku bez argumentacji.
EDIT: W zasadzie wychodzi na to samo ;)
Nie bierz się koleś za pisanie artykułów. Nie wiesz co to obiektywność:P
dobrze, tato.
i w dodatku jesteś pajacem ...
Ja korzystam z firefoxa 3.5, a inne przeglądarki poza chromem są do bani. Budowali takie napięcie z tym Opera Unitem, że miałem się przerzucić. Strasznie się zawiodłem.
<p>Tak jak większość osób spodziewałem się czegoś więcej po nowej usłudze Opery. Całość mimo wszystko zasługuje na uznanie ponieważ umożliwia początkującym użytkownikom dostęp do dodatkowych narzędzi, których pewnie inną drogą by nie odkryli.<br />
Moim zdaniem opera ma duży potencjał ale zamknięte źródło oraz brak wtyczek takich jakie oferuje Firefox dyskwalifikuje ją z gry.</p>