I proszę bez żadnych aluzji do
ostatniego wpisu peceta. :) Z Archem na pokładzie jestem najdłużej w porównaniu z innymi dystrybucjami Linuksa (już prawie dwa lata będzie nie długo). Coś jednak padło ważniejszego i nie wiem jak to naprawić. Pomyślałem o innej dystrybucji na mój stary sprzęt: Pentium II 375MHz, 224MB RAM, S3 Trio3D 4MB - wszystko jasne. Distro musi być spaczkowane w pełni pod i686. I najlepiej jakby była jakaś jego serwerowa wersja - żebym mógł sobie sam wszystko zainstalować (najlepiej z obszernych repozytoriów :) ) i skonfigurować. System tylko i wyłącznie do eksplorowania (także bez skojarzeń) Internetu. Macie jakieś pomysły?
tylko bez wojen i flejmu proszę ;)
Może Debian? Ja mam podobny sprzęt i mi się nie zacina z KDE ;)
jak chcesz cos przyjemnego w uzytkowaniu to polecam ubuntu ;
) ja uzywam archa i jestem zadowolony hehe. Ale jak mialem ubuntu to tez mnie zadowalal :)@kubz
Ma być pod i686 – Debian odpada.
Slachware, albo może Gentoo?
Możesz spróbować Frugalware, całkiem przyjemne distro, bądź nasz rodzimy produkt: KateOS
Dizz: na tym sprzęcie będzie się zacinać. Znam to ze swoich potyczek z Ubuntu ;)
Kutek: jak to odpada? Ja mam u siebie etcha i686 ;o
kubz
Korzystasz z Debiana Etch? :O
ubuntu na pewno nie ;) nawet lżejsze odmiany też nie.
gentoo właśnie chciałem dziś spróbować, ale przy próbie instalacji graficznej łapał zwiechę przy wypakowywaniu drzewa portage, a w tekstowej zamykała się konsola przy partycjonowaniu (mam tylko wersję livedvd).
kateos? właśnie teraz z niej piszę :) ale strasznie spaczone distro to jest :/ syf w /etc, dziwne zachowanie basha. może jestem za głupi na kateos, ale mi nie odpowiada.
slackware? system paczkowania :) swaret mi tego nie wynagrodzi :)
Kutek: tylko ta wersja się zainstalowała bez problemów…
Marines
ad. KateOS
kwestia przyzwyczajenia. ;)
A tak to ni wiem co jeszcze minimalistycznego, net-inst i pod i686
połączenie mam wolne więc nie chciałbym korzystać z instalacji sieciowej :/
Hm, a jak inaczej chcesz uniknąc instalacji badziewnych i zbędnych pakietów?
przy wybieraniu pakietów podczas instalacji z płyty :)
U, Fedora DVD? ;P (ya, joke)
Muszę Cię niestety zasmucić, ale nie masz wiele dróg.. Arch jest chyba najbardziej optymalnym rozwiązaniem
:/ czemu wszyscy robią nadal dystrybucje pod i386?
PLD? „Wspierane architektury x86 (+optymalizacje dla i386, i586, oraz i686), alpha, sparc, PPC (w fazie testów)”
nie próbowałem nigdy PLD. myślisz, że będzie dla mnie odpowiednia? łatwo ją skonfigurować?
„łatwo ją skonfigurować?” uhahaha. :P
Ale menadżera pakietów ma genialnego
chyba mi nie powiesz, że przewyższa szybkością pacmana? ;)
Powiem. I każdy, kto chociaż przez moment miał PLD potwierdzi.
ok, nie wierzę :D i sprawdzę sam. udało mi się wygrzebać 2xDVD PLD 2.0 i686 z cake’a i może jutro się nią zajmę :D
Od razu je updejtnij do nowszej wersji (unstable chyba), jest jak z Debianem – stable jest jednak troszku stary.
PLD i tak ma „the newest software” ze wszystkich dystrybucji więc mi wystarczy ;) nie chce mi się ryzykować wykrzaczenie systemu z powodu niestabilnego pakietu. update z repo stable w zupełności wystarczy :) lubię mieć wszystko najnowsze, ale nie do przesady :D
Z tego co wiem, to chodzi o parę bajerów, ale możesz podpatrzeć i też sobie zainstalować. :-)
Debian przez debootstrap. Roznice czasowe wynikajace ze skompilowania pod i686 mozna liczyc w milisekundach
Również polecam PLD. U mnie „chodziło” ponad 1,5 roku na DX486 i 16MB RAM jako serwer. Co prawda przestarzała wersja Ra, ale to ze względu na sprzęt… Bezawaryjnie! Jeśli nie obawiasz się ręcznej konfiguracji w konsoli i chwilki na zestrojenie, to system idealny niemalże. Pakiety zawsze świeże, bardzo duży wybór i szybkie mirrory. A jeśli czegoś nie ma, to łatwo można samemu zbudować paczkę. Dodatkowym plusem jest obsługa przez RPM-y i znacznie lepszy niż apt-get zarządca pakietów poldek (oczywiście konsolowy). Ale przecież chcesz coś na serwer.
Osobiście zainwestowałbym parę złotych w nieco szybszy procesor, kupił jakiegoś starego GeForce’a za grosze, dokupił drugie tyle pamięci. Przy tak starych częściach sądzę, że wydatek nie przekroczy 100zł. Na moim starym PC (P III 500 Mhz, ram: 512MB, GF2MX) Ubuntu chodziło bardzo znośnie. Nawet dało się bawić Compizem – większość efektów się nie zacinała. Sądzę, że to spokojnie starczy do przemierzania sieci.
Jak na taki sprzęt, może spróbowałbyś Damn Small albo Slacka?
ja ostatnio działam z PC-BSD na Pentium III 700, działa całkiem znośnie a KDE jakoś wygląda a pod spodem jest Free-BSD :)
dla leniwych są pliki pbi a jak czegoś nie ma w pbi zawsze zostają porty
Psst, psst
I jak instalacja PLD?
@D4rky: ja widzę niesamowitą różnicę między i686 między nawet i484 :/
@Bonjoure: i tak mam wolny net więc nawet na zamulonych repozytoriach śmiga mi 100% połączenia :D
@Oleq: niestety lepszego procesora nie pociągnie płyta główna. co najwyżej mogę dokupić jeszcze ze 150MB RAMu, ale to nie rozwiązuje problemu bo i tak procesor jest za wolny dla tych 224MB. to stara płytka ASUSa P2L97 na chipsecie LX więc cudów tu nie ma :D
@Syd: o slacku już pisałem, a dsl… jest nieco za wolny :D chociaż to dobry pomysł ostatecznie.
@daromar: [nie mam czasu/nie chce mi się] "uczyć" BSD :)
@_kUtek_: chyba dopiero na ferie :D zagrożenie z chemii zlikwidowałem ale zostało jeszcze parę przedmiotów do poprawki :D
PLD mogło by być fajnem gdyby nie jeden szkopuł – pakiety RPM. Mam „małe” uprzedzenia do wszystkiego co stoi na RPM :P
no niestety PLD nie przypadło mi do gustu. jest ZBYT modularne. ;) najpierw nie mogłem skonfigurować sieci bo nie był załadowany moduł do karty sieciowej, potem mysz w iksach także wymagała modułu. wprawdzie uruchamiał się w 40 sekund, ale nie wszystko chciało działać jak trzeba. co prawda dałbym sobie z tym radę, ale mi się nie chce. wcale nie mówię, że PLD jest złe ;)
walnąłem sobie DSL na dysk i byłem niemal w siódmym niebie :D odpalał się w 29 sekund do gotowego pulpitu (co jest rekordem ~15 sekund przed drugim miejscem). mógłbym na nim siedzieć, ale pl znaczki nie chciały się zrobić i ta instalacja aplikacji… MyDSL Browser jest pseudomenedżerem aplikacji ;)
póki co pozostałem na Archu :D