Po półrocznym blogowaniu na Joggerze zacząłem się zastanawiać, dlaczego w ogóle wpadłem na taki pomysł. Czemu nie zostałem na WordPress'ie i własnym hostingu? Oczywiście zarówno Jogger jak i WordPress mają swoje wady. Poniżej chciałbym porównać obie te platformy blogowe i oczywiście wyłonić zwycięzcę. :D Właściwie o ten post powstał po to by zachęcić niezdecydowanych do zmiany systemu blogowego na Joggera. ;)

Wymagania

Jogger wymaga... chęci do pisania. :) WordPress natomiast oprócz tego co Jogger, wymaga do tego serwera obsługującego co najmniej PHP 4.2 i MySQL 4.0. Aby cieszyć się pełnią jego możliwości przyda się jeszcze mod_rewrite no i oczywiście spora pojemność bazy danych (jeżeli chcemy pisać dużo i/lub długo). :) Może rzeczywiście PHP i MySQL w tych wersjach są prawie we wszystkich ofertach usługodawców, jednak jest to dodatkowy problem o który trzeba się martwić.

Transfer

Dodatkowe wymaganie dla WP to transfer. Sam skrypt nie jest transfero-żerny, ale chcąc posiadać ogromną rzeszę czytelników musimy zapewnić sobie przyzwoity transfer. Do tego potrzeba już nierzadko płatnego hostingu. Darmowe konta nie mają chociażby wystarczającego transferu miesięcznego. Wyjątkiem tutaj jest OVH.pl z ofertą 60free, jednak ma on małą bazę (4MB).

Jak jest w Joggerze? Nie ma żadnych ograniczeń transferu. Możemy być pewni, że nie wyczerpie się nam transfer i do końca miesiąca nasi czytelnicy będą mogli nas oglądać. To samo tyczy się bazy danych. Możemy pisać do końca świata i jeden dzień dłużej (dopóki działa Jogger). :) Na pliki szablonów mamy do dyspozycji 1MB powierzchni dyskowej. W zupełności wystarcza to na zrobienie świetnego designu bloga.

Niezależność

Bez dwóch zdań wygrywa w tej dziedzinie WordPress. Można z nim zrobić praktycznie wszystko. Z pewnością znajdzie się coś z wtyczek. Nawet jeżeli nie, to zawsze możemy taką napisać samemu. Nie oznacza to, że Jogger nie posiada w zanadrzu, żadnych funkcji. Do dyspozycji mamy, podobnie jak w WP, rozbudowany panel administracyjny, w którym możemy zrobić całkiem sporo.

Podstawowe funkcje

Obie platformy (w podstawowej instalacji w przypadku WP) potrafią dodawać wpisy, zapisywać je jako kopie robocze (Szkice w Joggerze), umieszczać je w różnych kategoriach, dzielić je na miesiące i lata, tworzyć blogroll i inne zbiory linków, komentowanie wpisów. To z takich podstawowych spraw. Ciężko byłoby przepisać zawartość paneli administracyjnych obu systemów. Są one jednak bogate w wiele ciekawych rozwiązań.

WordPress tak samo jak Jogger

WordPress oferuje swoim użytkownikom hosting swojego skryptu pod adresem http://wordpress.com/. Rejestracja trwa tam nawet krócej niż w Joggerze. Jak można się domyśleć, serwery Wordpress.com znajdują się za granicami naszego kraju (USA?). Może nie znacznie, ale na pewno trochę spowalnia to połączenia pochodzące z Polski. W najgorszym wypadku opóźnienia mogą całkowicie uniemożliwić otwarcie strony.

Serwery Joggera znajdują się za granicą, chociaż na to nie wygląda. Nie zauważyłem jeszcze nigdy jakichkolwiek opóźnień w działaniu.

Systemy skórek

Tutaj zwycięzca jest nierozstrzygnięty. Jogger posiada system podobny do Smarty (chociaż nim nie jest), czyli oparty o znaczniki oferujące daną funkcjonalność. W WordPressie szablon zbudowany jest z kodu PHP. Kilka osób z mojego otoczenia próbowało portować skórki WP dla Joga, jednak część się wykruszyła, ze względu na ich zagmatwaną budowę.

Wynika z tego jednak, że na WP zrobić możemy wszystko co oferuje nam język PHP (a to jest już bardzo dużo). Na Joggerze musi nam wystarczyć JavaScript. Nie możemy wykorzystać żadnego innego język programowania. Budowa szablonu Joggera jest z drugiej strony bardzo prosta i nietrudno stworzyć taki szablon.

Cechy charakterystyczne

Najważniejszą możliwością o której nie napisałem, to możliwość pisania postów i komentowania prosto z komunikatora internetowego (Jabber). To na co nie pozwala WP ma właśnie Jogger. Oprócz tego będziemy dostawać powiadomienia o wszystkich komentarzach w śledzonych przez nas wątkach. Oprócz tego dostajemy statystyki Webalizer.

WordPress wyróżnia się ogromną elastycznością. Można z nim zrobić praktycznie wszystko, jednak gdy coś zepsujemy, to my będziemy musieli to naprawić. ;)

Podsumowanie

W trakcie pisania posta przypomniało mi się, że wolne miejsce bazie mi się kończyło i trzeba było szukać innego rozwiązania. Wprawdzie kupiłem sobie już konto, na którym śmiało śmigał by WP, jednak szkoda mi wyrobionego adresu (IMO Fanatyk popełnił błąd :/). Dlatego też zwycięzcą ogłaszam... Joggera. :D Ci, którzy z niego korzystają (w tym ja) bardzo go sobie chwalą. Ci, którzy korzystają z WP też będą obstawać przy swoim. ;) Uważam jednak, że jeżeli nie chcemy zawracać sobie głowy niepotrzebnymi problemami, zakładamy sobie Joga i zajmujemy się pisaniem. :D Warunki jakie oferuje Jogger są prawie jak drogi hosting. Jest przeznaczony tylko do blogowania i ma niemal 100% uptime (2x w ciągu tego roku zaobserwowałem jakiekolwiek zwiechy). Także zapraszam na Joggera! :D