Moda na łebdwazero już jakiś czas temu opanowała światowy Internet. Nie mam zamiaru rozwodzić się w tym miejscu nad tym, czym jest Web2.0, bo wiele było już o tym dyskusji. Nikt nie potrafi przedstawić jego definicji, ale każdy wie o co w nim chodzi. Serwisy społecznościowe, o których chciałbym poświęcić cykl kolejnych wpisów, wkradły się do życia codziennego, wielu z nas. Nadal pozostaje jednak część interneutów, któzy nie korzystają z tego typu serwisów. Być może część z Was powie, że większość tych serwisów jest kompletnie bezużyteczna. Zgodzę się tylko po części. Niemniej jednak uważam, że warto aktywnie uczestniczyć wśród społeczności internetowych.

Serwisy społecznościowe pełnią przeróżne funkcje od kolekcjonowania upodobań muzycznych, przez zbieranie ulubionych linków, do gromadzenia informacji o aktualnie ywkonywnaych czynnościach. Jeżeli na pierwszy rzut oka nie widać żadnego pożytku z jego funkcjonalności zawsze mozemy przyjrzeć się mu głębiej. Poza tym, że może skupiać grupę ludzi o podobnych upodobaniach do Twoich. Jest to doskonały sposób do poznawania podobnych do nas ludzi i odkrywanie nowych, być może nigdy przez nas nie znanych, horyzontów.

Właściwie to chciałbym aby jak najwięcej interneutów uczestniczyło aktywnie w życiu internetowym. Dzięki temu byłoby ono jeszcze ciekawsze, moglibyśmy poznać jeszcze więcej ludzi i zasobów Internetu. W nastepnych postach chciałbym opisać serwisy zagraniczne: Last.fm, del.icio.us, Flickr, Technorati oraz polskie: Spinacz, Wykop.pl i Onmedia.pl. Jeżeli jeszcze jakiś serwis mi się spodoba, to także chętnie o nim napiszę.

Linki

Lista polskich serwisów Web2.0 wg AntyWeb
Serwisy społęcznościowe a blogi